Plebiscyt Polskie Wnętrze 2011 – wyniki

 

Od maja do początku  czerwca 2012 r. trwał plebiscyt Polskie Wnętrze 2011 zorganizowany przez wortal Sztuka-wnetrza.pl.  11 czerwca 2012 poznaliśmy zwycięzców wybranych przez grupę ekspertów.

Plebiscyt został ogłoszony jesienią 2011 r., a jego celem było wyłonienie najciekawszych wnętrz zrealizowanych w Polsce w 2011 r. oraz stworzenie platformy do ich prezentacji szerokiej publiczności. Do końca lutego 2012 r. projektanci mogli zgłaszać projekty swojego autorstwa zrealizowane w 2011 r. W ten sposób powstał zestaw najważniejszych realizacji, który następnie został poddany pod głosowane profesjonalnego jury.

Nominowanych zostało trzydzieści projektów w dwóch kategoriach: wnętrza prywatne i wnętrza publiczne.

Ekspertami plebiscytu byli:
- Anna Cymer – krytyczka architektury współpracująca min. z wortalem Sztuka-Architektury.pl i kwartalnikiem „Krytyka Architektury”
- Marta Florkowska-Dwojak – projektantka / Knockoutdesign
- Marlena Wolnik – architektka / MW Architekci
- Tomasz Rygalik – projektant / Studio Rygalik
- Kuba Woźniczka – architekt / Kameleonlab

W kategorii wnętrz publicznych jurorzy przyznali dwie równorzędne pierwsze nagrody. Otrzymały je:  Biuro-garaż w Poznaniu zaprojektowane przez poznańską pracownię Ultra Architects oraz Pop up shop ZUO Corp w Warszawie autorstwa projektantów z Inside Outside i Super Super.

Biuro zaprojektowane przez zespół Ultra Architects powstało jako połączenie miejsca pracy i realizowania pasji inwestora – miłośnika motoryzacji i kolekcjonera samochodów. W zaadaptowanej dawnej hali magazynowej część przestrzeni przeznaczona została na wynajem, część zaś inwestor postanowił zostawić dla siebie. To właśnie ona stała się najważniejszym punktem interwencji architektów. Biorąc za punkt wyjścia pasję klienta, architekci postanowili nadać wnętrzom wygląd przestrzeni technicznej – garażowej czy parkingowej. Stąd lejtmotywem projektu stał się wzór graficzny przywołujący jednoznacznie motoryzacyjne skojarzenia – skośne, żółto-grafitowe pasy. Ten kod kolorystyczny pojawia się w całym obiekcie, nadając wnętrzom spójny charakter. Wszystkie pomieszczenia części biurowej otwierają się przeszkloną ścianą na halę garażową, która mieści stanowiska parkingowe dla ulubionych modeli samochodów inwestora. Co ciekawe, nie jest to jedynie przestrzeń ekspozycyjna, ale też rodzaj warsztatu wyposażonego w podnośnik, szafki na narzędzia i części oraz system odprowadzania spalin.

Pop up shop ZUO Corp zaprojektowany przez studia Inside Outside oraz Super Super działał przez trzy miesiące na początku 2011 r., zajmując skrawek terenu przy ul. Brackiej w Warszawie, naprzeciwko popularnej kawiarni „Między Nami”. Jego siedzibą były dwa połączone z sobą metalowe kontenery biurowe o wymiarach 4.65 x 5.60 x 2.31 metra. Zadaniem architektów było z jednej strony uzyskanie spektakularnego efektu przy minimalnych nakładach finansowych, z drugiej zaś – stworzenie funkcjonalnej przestrzeni sklepu. Innym ważnym założeniem było wywołanie zaskoczenia u wchodzących do butiku osób. Dlatego projektanci postanowili sięgnąć po efekt złudzenia optycznego. Wyłożone w całości lustrami wnętrze butiku przenosiło przekraczających próg klientów do innego świata, pozwalając im poczuć się jak w gabinecie iluzjonisty. Brak punktów odniesienia zacierał granice między tym, co istnieje naprawdę i tym, co jest tylko lustrzanym odbiciem, a małe pomieszczenie poprzecinane liniami światła emitowanego przez listwy z oświetleniem ledowym sprawiało wrażenie ciągnącego się w nieskończoność labiryntu.

Drugie miejsce jurorzy przyznali zaprojektowanemu przez Mateusza Adamczyka i Marcina Kwietowicza wnętrzu butiku Fiu Fiu w Warszawie.

Na powierzchni niespełna 30 metrów kwadratowych architektom udało się stworzyć funkcjonalną przestrzeń dla jednego z modnych, warszawskich concept storów. Inspirując się pochodzeniem sprzedawanej w butiku odzieży i butów, architekci sięgnęli po skojarzenia ze skandynawskim krajobrazem – wizją „zanurzonych w bieli jaskrawych form na tle chłodnego błękitu” i tradycyjnych domów. Do wnętrza sklepu wstawiona została wolno stojąca bryła przypominająca rysowany ręką dziecka dom z dwuspadowym dachem – niezależna od właściwych ścian scenografia będąca makietą wyimaginowanego budynku w skali 1:1. Wykonana z płyt MDF konstrukcja o jednakowym na całej długości przekroju, została w dwóch miejscach „przecięta”, a powstałe w ten sposób trzy segmenty przesunięto względem siebie, zyskując miejsce na pomieszczenia pomocnicze – kasy, przymierzalnię i magazyn. Poszczególne segmenty oddzielają „kulisy” z czerwonej blachy, które optycznie skracają długie pomieszczenie, dodając stonowanemu, jasnemu wnętrzu nieco dynamiki.

Trzecie miejsce w kategorii wnętrz publicznych otrzymał poznański Quotel zaprojektowany przez architektów ze studia mode:lina architects.

Proste formy, proste materiały, białe ściany i skandynawski design rodem z IKEI. Wnętrze hotelu byłoby zupełnie standardowe, gdyby nie parę kolorowych dodatków, kilka podkreślających funkcję pomieszczeń cytatów na ścianach i specjalnie zaprojektowane sprzęty uzupełniające „typowe” wyposażenie i nadające wnętrzom indywidualny charakter. Zaprojektowany przez architektów z poznańskiej pracowni mode:lina QUOTEL (połączenie słów: quote – ang. “cytat” – i hotel) to mieszkanie przeznaczone dla gości odwiedzających Międzynarodowe Targi Poznańskie. Charakter wnętrz – na styku hotelowej funkcjonalności i domowej atmosfery odpoczynku – miał być odpowiedzią na potrzeby tych specyficznych odbiorców. Konieczność wykorzystania łatwych do wymiany elementów katalogowych stała się dla architektów wyzwaniem do stworzenia niestandardowej przestrzeni. W myśl zasady crossing-over, połączyli oni elementy katalogowe z tymi wykonanymi na zamówienie, by stworzyć niedrogi, odporny na eksploatację design, sprawiający wrażenie wnętrza wykonanego na miarę.

*

Wśród wnętrz prywatnych pierwsze miejsce jurorzy przyznali realizacji o najmniejszej skali – pokojowi kilkuletniej Mai zaprojektowanemu przez architektów z warszawskiej pracowni 81.waw.pl.

Mała Maja, jak wielu jej rówieśników, chciała, by jej łóżko znajdowało się wysoko pod sufitem. Projektując pokój dziewczynki, architekci z pracowni 81.waw.pl postanowili to marzenie spełnić. Zadbali też jednak o to, by pokój był w pełni funkcjonalny i bezpieczny. Dlatego zamiast niebezpiecznej drabinki na wysokie łóżko prowadzą wygodne, duże schody, a cały pokój został zaprojektowany jako jednolita, spójna zabudowa z podziałem na trzy strefy: miejsce do nauki, zabawy i spania. Architekci połączyli je w taki sposób, by pokój pozostał przestronny i by łatwo było utrzymać w nim porządek.

Drugie miejsce zajęło wnętrze domu szeregowego pod Warszawą zaprojektowane przez Przemka Kaczkowskiego z biura 100%.

Wnętrze domu powstało z myślą o czteroosobowej rodzinie z psem. By zapewnić komfort mieszkańcom, architekt postawił na jasne i ciepłe przestrzenie pozbawione nadmiaru przedmiotów przytłaczających i ograniczających mieszkańców. Skandynawski styl, w jakim utrzymany jest budynek, został przeniesiony do środka trzypoziomowego segmentu wychodzącego na niewielki ogród. W prostych, minimalistycznie urządzonych wnętrzach dominuje jeden rodzaj drewna (bambus) i biel ożywiona akcentami różnych kolorów. Ważnym założeniem projektu było dostosowanie wnętrz do obecności dwójki małych dzieci. By zapewnić im bezpieczeństwo, zastosowano pełne balustrady, w pokojach maluchów – miękkie wykładziny, a w łazienkach płytki ceramiczne zastąpiono gumowymi okładzinami.

Na trzecim miejscu podium znalazło się poznańskie, dwupoziomowe mieszkanie zaprojektowane przez Kasię Orwat z biura Kasia Orwat Home Design.

Mieszkanie na poznańskim Chwaliszewie miało być kwintesencją wielkopolskiej gospodarności, oszczędności i funkcjonalności, daleką jednak od nudy i sztampy. Według  projektantki, gospodarność to bowiem przede wszystkim umiejętność stworzenia przestrzeni mieszkalnej, która – mimo ograniczonego budżetu – będzie piękna i ponadczasowa i w której będzie się dobrze żyć. Takie podejście zaowocowało poszukiwaniem niestandardowych, a przy tym użytecznych, praktycznych i niedrogich rozwiązań. Podział mieszkania na pomieszczenia jest swobodny i umowny – poszczególne strefy funkcjonalne przenikają się z sobą, praktycznie nie ma tu drzwi, a lekkie meble można łatwo przestawić, zmieniając aranżację wnętrz. Dzięki temu mieszkanie ciągle się zmienia, a mieszkańcy mogą je bez problemu dostosować do aktualnych potrzeb.

 

 

Comments are closed.

Design Attack

Strona dedykowana Festiwalowi Design Attack, a także wydarzeniom związanym z szeroko pojętym wzornictwem.