Pospolite Ruszenie

* POLSKA
* akcja: Pospolite Ruszenie

*

W sobotę, 18 czerwca na wrocławskim Gaju zauważono cud. Wrocławski artysta i performer L.U.C wraz z grupą PER4M zmienił kolorowy, ale z głową odremontowany blok w mini komiks komentujący wielką infekcję skórną polskich osiedli. Tak rozpoczęła się akcja społeczna Pospolite Ruszenie, której towarzyszy premiera singla muzycznego L.U.C-a z warszawskim raperem Sokołem.

Zwierzęta na elewacji bloku za sprawą dorobionych chmurek komiksowych podziękowały za zdrową, nieswędzącą skórę. – CUD! – krzyczy kura, która wyjątkowo nie jest ani seledynowa, ani różowa.

O cudach na ulicach naszych miast – takich jak remonty dworców – mówi też singiel, który jest niezwykłym połączeniem kontrastowych osobowości. Spotyka się tu bowiem bardzo pokręcony i połamany styl L.U.C-a ze słynnym Prosto. Sokoła. Artyści mimo odmiennych estetyk połączyli siły, by poruszyć coraz bardziej widoczny, a wręcz rzucający się w oczy problem. Utworu można posłuchać i ściągnąć go sobie ze strony Pospolitego Ruszenia (www.pospoliteruszenie.com).

Akcja społeczna Pospolite Ruszenie ma na celu rozpoczęcie dyskusji na temat estetyki polskich miast i wielkiej choroby pstrokatych i szpecących renowacji naszych osiedli.

- Patrząc na to, jak wiele ludzi do nas spontanicznie się przyłączało, czuję, że to naprawdę pospolite ruszenie – mówi L.U.C. – Chcemy poprawiać rzeczywistość wokół nas. Nie jesteśmy w stanie pojąć tych kolorów. Nie wiem, czy to modernizm, czy postpunkrokoko. Marzy nam się, aby bloki, które dziś kokietują jak wymalowane 60-letnie tirówki przy szosie stały się np. galeriami tematycznymi – albo chociaż miały stonowane, jednolite kolory spójne z innymi zabudowaniami.  Chcielibyśmy, aby powstały przepisy normujące kolorystykę albo by oddano tę przestrzeń młodym grafikom i plastykom – dodaje artysta.

Najważniejszym elementem akcji oprócz happeningu, muzyki i grafiki jest strona internetowa www.pospoliteruszenie.com, a na niej galeria, na którą każdy może podesłać zdjęcia najbardziej zainfekowanych i najlepiej odkażonych polskich bloków. Strona ma także gromadzić ciekawe projekty renowacji i poszukiwać rozwiązań dla piekącego problemu.

L.U.C pospolite ruszenie połączył z warszawską akcją RE-BLOK, która mając podobne cele także odbyła się w Warszawie. W trakcie akcji zorganizowano m.in. profesjonalną konferencje poświęconą tej tematyce.

 

MANIFEST

Rodacy!

O gustach się nie dyskutuje, ale o infekcji bezguścia i zapaleniu krajowej szpetoty dysputę czas rozpocząć. Ze swym pokręconym stylem twórczym nie uważam się za autorytet estetyczny. Nie chcę więc nic narzucać, a jedynie zaprosić Was do debaty i poszukiwania sposobu kuracji elewacyjnej infekcji.

Od wieków, jak pośladki narciarza w zatłoczonej gondolce na Kasprowy Wierch, spinamy się i solidaryzujemy otoczeni armią wrogich zadków. Czynimy to jednak tylko w chwilach wzniosłych jak wspomniana skośna podróż pod górkę. W chwilach historycznych, takich jak nadchodzący rok 2012. Już wkrótce przez całą Polskę przebiegnie autostrada, co może oznaczać prawdziwy koniec świata. Mimo to, na wypadek jakby znów się nie odbył – zapraszam Was do wykorzystania naszej nieusuwalnej jak spóźnienia PKP cechy narodowej – POSPOLITEGO RUSZENIA – do naprawy mentalno-wizualnej Rzeczypospolitej. Wszyscy jesteśmy Pokoleniem Remontu!

Wspólnie dokonajmy pimp my country, czy też po prostu wyleczmy pejzaż wokół z kolorowego trądu, pstrokacizny i pleksiarstwa. Doceńmy nasze niemodyfikowane marchewki, ale skończmy z bazarową estetyką i bałaganem architektonicznym. Gdybyśmy oddali renowację sowieckich blizn w ręce zawodowych artystów, grafficiarzy i plastyków może osiedla mogłyby stać się spójnymi galeriami.

Razem – niezależnie od podziałów politycznych i powszechnej krytyki dla krytyki, zadbajmy o nasz wspólny wizerunek. Zróbmy to dla wielkiej szansy, jaką dostaliśmy.

Razem z Sokołem łączymy style, by zaprosić Was do pierwszego polskiego Pospolitego Ruszenia nie przeciwko komuś, lecz dla nas samych.

L.U.C

Obywatele!

Najwyższy czas powiedzieć głośno, że w Polsce kompletnie nie przykłada się żadnej wagi do estetyki zewnętrznej. Nikt nie liczy się ze zdaniem fachowców, a każdy Polak sam wie wszystko najlepiej w każdej dziedzinie. Najlepiej widać to na przykładzie obrzydliwych kolorów i szpetnych wzorów malowania osiedlowych bloków. Paski, kółka, trójkąty i zygzaki w kolorze majtek dozorczyni na seledynowym lub morelowym tle to norma. Zastanówmy się wspólnie co z tym zrobić, bo od tego boli głowa i miliony osób ma odruch wymiotny każdego dnia. Do tego dojdzie wstyd, jak przyjadą turyści na Euro.

Zapraszam wspólnie z L.U.C do Pospolitego Ruszenia w celu zmian estetycznych miejskiego krajobrazu Polski.

SOKÓŁ

 

Comments are closed.

Design Attack

Strona dedykowana Festiwalowi Design Attack, a także wydarzeniom związanym z szeroko pojętym wzornictwem.